czwartek, 26 września 2013

Jeszcze kwitną dalie


W. Domogród
Urokliwe dalie, nie koniecznie babcine, fascynują intensywnym kolorem i długim kwitnieniem do pierwszych przymrozków. Moja babcia w istocie kochała georginie - to druga nazwa, kiedyś bardzo popularna - dalie igiełkowe, w kolorze różowego pudru. Mam niewielki klomb, przy tarasie, który wiosną zasypany jest szafirkami i tulipanami, latem dzwonkami a od drugiej połowy lata, zaczynają kwitnąć dalie, których ani nie wykopuje, więc ich też nie sadzę. Wysiewają się co roku same, by do późnej jesieni czarować elegancją i bogactwem kolorów.
Dalie pochodzą z krajów Ameryki Środkowej, z wyżyn, gdzie gleba rzadko kiedy jest żyzna. Stąd te urokliwe rośliny nie mają specjalnych wymagań. W czasie długotrwałej suszy, podlewam je rozcieńczoną przefermentowaną gnojówką (można ją zrobić z pokrzyw lub z innych ziół, jak skrzyp, bogatych w składniki mineralne).


Polecam ciekawą stronę, gdzie znajdziecie obszerną charakterystykę, ciekawe odmiany i piękne zdjęcia.

4 komentarze:

  1. U mnie też jeszcze kwitną dalie, przepięknie. Ja mam te wysokie, krzaczaste, pełne białoczerwone :)
    Będą urokliwe do pierwszych przymrozków, potem bulwy wykopuję.
    Dalie rozsiewają się same, tylko ja obrywam przekwitłe kwiaty, żeby przedłużyć i zwiększyć ich kwitnienie. Jak wysieję z nasion, to nie są tak okazałe, jak te z bulwy.
    Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo dziękuję za wpis, ja również obrywam przekwitnięte kwiaty, ale gdy przestają już kwitnąć, nie robię już tego, więc część nasion i tak trafia do gleby. Wystarczy, że wzejdzie tylko kilka sadzonek, z których się tworzy okazały klomb. Zaletą przechowania bulw, na pewno jest fakt, że kwiaty pojawiają się wcześniej. Na moim rabatce ciągle coś kwitnie, dlatego zbagatelizowałam sobie tradycyjną metodę. Pozdrawiam serdecznie...

    OdpowiedzUsuń
  3. Już nie kwitną .Zmarzły :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie, zimno przyszło stanowczo za wczesnie

      Usuń

Pytaj, oceniaj i doradzaj ...