poniedziałek, 27 maja 2013

Rododendrony i azalie - ulubieńcy ogrodników

Rododendrony, jak i azalie to mistrzowskie rośliny do upiększania ogrodów. Rododendrony zdobią ogrody przez cały rok, zaś azalie gubią liście, przez to, te ostatnie są bardziej odporne na mrozy i grzyby. Kiedy przychodzi maj i czerwiec, skala barw olśniewających roślin wprawia nas w osłupienie. Bujne kwiatostany sztywno trzymają się na wietrze, tworząc na trawnikach i na tle żywotników, iglaków wielkie ożywienie. Nawet w pochmurne dni przyciągają wzrok urokliwe i barwne plamy. Tuż pod wieczór, niektóre jawią się, jak pochodnie, rozświetlające zapadający mrok.


To ostatni nabytek, rośnie drugi rok - Catawbiense Grandiflorum

Różanecznik Nova Zembla



Rododendron o ciemnoczerwonych kwiatach (Nova Zembla), bardzo szybko rośnie. Widuje ich sporo w ogrodach, więc cieszą się dużym powodzeniem


Rododendron dwubarwny ('Hachmann's Charmant'), wolniej rośnie, ale jego kwiaty w rozkwicie są olbrzymie, co widać po nierozwiniętych do końca pąkach







Azalia Knap-Hill Anneke, żółta pachnąca


Azalia obficie kwitnąca i o przepięknym zapachu. Rośnie tuż przy hortensji, przy oczku.



 

Różaneczniki, azalie - pochodzenie i wymagania


Różaneczniki, azalie, rododendrony - najczęściej spotykane nazwy roślin z rodziny wrzosowatych, które w naturze, możemy spotkać na terenach górskiej Azji, gdzie rosną w odpowiednio sprzyjających warunkach - o wysokiej wilgotności, w glebie kwaśnej, zbliżonej do pH od 4 do 5. Kupując jeden lub 2 okazy, od razu kupujemy odpowiednią ziemię torfową, przynajmniej w ilości 80 litrów i mieszamy z ogrodową glebą w stosunku 2:1., czyli na 80 L torfu około 40 litrów ziemi. Różaneczniki korzenią się płytko, więc nie przekopujemy gleby bardzo głęboko, plantując ją szeroko wokół nowo posadzonych roślin, dzięki temu zapewnimy prawidłowe dostarczanie składników pokarmowych dla korzeni rozchodzących się płytko pod powierzchnią ziemi. Wiosną nawozimy specjalnym nawozem dla różaneczników, w umiarkowanej ilości (robię to na początku maja nawozem o przedłużonym działaniu, rozsypując małą garść granulatu wokół krzewu - ilość zależy od  wielkości rośliny a moje azalie są jeszcze małe, więc jest to mała porcja). Później powtarzam ten zabieg w połowie lipca. Można stosować nawozy płynne, ale z rozwagą, o małym stężeniu, bo azalie i różaneczniki tego nie znoszą. Lepiej podlewać je częściej niewielką dawką, niż zrobić to raz na jakiś czas mocnym roztworem.
Kiedy różaneczniki przekwitną w miarę możliwości wyłamujemy kwiatostany, co przyśpieszy rozrost zielonej masy. Łatwo zauważyć, jak już podczas kwitnienia, spod kwiatów wychodzą świeże pędy rośliny. Usunięcie kwiatostanów, całą energie skieruje na rozrost rośliny, która z każdym rokiem staje się bardzo okazała, z mnóstwem urzekających kwiatów. 
Ważne: Azalie, które tracą liście, sadzimy w miejscach słonecznych, bo lepiej kwitną, natomiast te z zimozielonymi, skórzastymi liśćmi, w miejscach, gdzie słońce dociera przez krótkie chwile, w cieniu, wśród innych krzewów lub drzew, które stanowią doskonałą osłonę przed słońcem i silnymi wiatrami. Różaneczniki z liśćmi przez okrągły rok, muszą być dopojone, zwłaszcza zimą. Podczas krótkotrwałych odwilży, podlewamy roślinę, by mogła uzupełnić braki, zanim mróz jej ponownie to utrudni. Jesienią warto solidnie nawodnić glebę wokół rododendronów, dzięki temu nie osłabną, stawiając w przyszłości opór grzybom i innym szkodnikom. Zanim sięgniemy po chemię, opryskujmy rośliny naturalnie wywarem ze skrzypu i krwawnika z dodatkiem mydła. Taki zabieg warto powtórzyć kilka razy. Nadużywanie chemicznych środków przepędzi biedronki i inne pożyteczne zwierzęta, więc z góry odradzam... Nie używam żadnej chemii a biedronki spacerują wszędzie, różaneczniki mają się bardzo dobrze. Jedynie od czasu do czasu usuwam  zbrązowiałe lub kolorowe liście (powinno się je spalić), które mogą zwiastować atak grzybów.

Zobacz galerie różaneczników na filmie

 

Rozmnażanie różaneczników


Najlepsza metoda na rozmnażanie wrzosowatych i nie tylko ich - to żadne tam sadzonki, do których nie wiadomo, co trzeba użyć, by dały się ukorzenić, lecz stary sprawdzony sposób - najniżej gleby położoną gałąź, układamy w lekkim zagłębieniu, przysypujemy ziemią, cały czas przytrzymując roślinę, po czym obciążamy ją kamieniem (na przysypanej glebie). Ziemię trzeba na początku zwilżać (tak, by jej nie rozmyć wokół nowej rośliny). Jeśli zrobimy to z wiosny, jesienią (we wrześniu) możemy odciąć ukorzeniony różanecznik i posadzić go w nowe miejsce. W podobny sposób łatwo ukorzenicie hortensje, lonicery i wiele innych roślin (trochę to trwa, ale się sprawdza, w przeciwieństwie do innych metod). Poniżej zdjęcie.

Ukorzenianie różanecznika

6 komentarzy:

  1. oj tak ja również uwielbiam te kwiaty :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. kwitną przecudnie :-)

    www.hotelowerecenzje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak Pani godzi wszystkie obowiązki - pielęgnacja ogrodu, nasadzenia krzewów, kwiatów, gotowanie, tyle wspaniałych przepisów i zawsze ma Pani tyle nowych, wspaniałych rad?
    Może mogłaby Pani udzielić kilku wskazówek, jak pogodzić tak wiele czynności?
    Serdecznie pozdrawiam i życzę dalszych, wspaniałych wpisów odnośnie ogrodu i przepisów.
    Pozdrawiam - Beata.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam Pani Beato.
      Nie wiem jak mógł umknąc mojej uwadze Pani sympatyczny komentarz. Widać własnie, ze nie poradziłam sobie lub nie wyswietlił mi system powiadomienia. Lepiej pózno niz wcale odpowiedziec na miły komentarz. Myślę, ze każdy z nas ma swoje pasje, nawet, jak nam sie wydaje, że ich nie mamy. Niektóre pasje odkrywamy przy okazji jakiegos zdarzenia i to chęć do czegoś jest żródłem zapału.
      Bardzo dziękuję za odwiedzenie bloga. Pozdrawiam i z wzajemnością zyczę sukcesów - po prostu mnóstwo przyjemności w życiu

      Usuń
  4. Mam pytanie o rododendrony. Obecnie leży śnieg i jest duży mróz. Na dniach ma się ocieplić i być może śnieg się roztopi. Czy mimo roztopienia śniegu mam je podlać, czy wystarczy im ten śnieg, który wejdzie w glebę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem w tym roku, dla płytko korzeniących się rożaneczników, wilgoć ze śniegu dociera (jest go sporo) - ja dopiero podleję, jak ziemia się rozmrozi, o ile nie spadnie wcześniej deszcz

      Usuń

Pytaj, oceniaj i doradzaj ...