wtorek, 27 września 2016

Fuksja piękna ułanka jak uprawiać

Fuksja urzeka wyjątkowym pięknem dzwoneczkowych kwiatów. Delikatne, jak baletnice wdzięcznie dygają poruszane wiatrem. Bywają jednak kapryśne. Wystarczy ciut przesuszyć glebę, przelać korzenie, postawić w pełnym słońcu lub w przeciągu i łodyżki zaraz tracą ładny wygląd, kwiaty opadają i nie zawiązują pąków.

Fuksja Snow Burner



Uwielbiam fuksje, ale przyznam się Wam, że w poprzednim roku zdrowia mi napsuły- marniały mi z tygodnia na tydzień podczas wegetacji. Kiedy kupowałam wiosną nowe sadzonki miałam mieszane uczucia ale dziś cieszę się, że znowu trafiły na mój taras. W tym sezonie zachwycają kolorowym kwieciem już od maja i nadal są w dobrej kondycji, choć październik za pasem. 


Fuksja Royal Velvet

Nasze babcie hodowały je w mieszkaniach. Pamiętam, jak moja mama dbała o nie a one rewanżowały się jej mnóstwem kwiatów na oknach od północno-wschodniej strony, gdzie bardzo dobrze się czuły. Mieć rękę do kwiatów to jedno a drugie to wiedza o ich pielęgnacji. Staram się ją poznać, bo naprawdę warto dla takiego uroku. Podzielę się z Wami tym, co zaobserwowałam w czasie hodowli i tym, czego się nauczyłam. Będę wdzięczna amatorom fuksji za dopisanie cennych uwag i podpowiedzi w uprawie. Zapraszam Wszystkich Czytelników do dyskusji.

Fuksja ciut historii

Fuksje przywędrowały z odległych krajów Ameryki Południowej i Środkowej a nawet Nowej Zelandii. Należą do rodziny wiesiołkowatych (onagraceae). W Polsce fuksja często nazywana jest ułanką a jej nazwa właściwa wywodzi się od nazwiska niemieckiego badacza botanika i lekarza Leonarda Fuchsa.  Po raz pierwszy wypatrzył ją jednak francuski sławny botanik Charles Plumier na wyspie Haiti pod koniec XVII wieku.

Fuksja uprawa

Większość gatunków fuksji w naszym klimacie nie zimuje w gruncie. Wyjątkiem jest fuksja magellanica Riccartonii, którą należy okryć na zimę- okopczykować i ocieplić gałązkami iglaków. Część nadziemna ginie, jak u większości bylin. Z wiosny fuksja budzi się i odbija, jak na przykład ostróżka. Mam zamiar nabyć to cudo w najbliższym czasie, skuszona obietnicami w punktach sprzedaży. 
Funkie doniczkowe, balkonowe należy przechowywać zimą w chłodnych miejscach z podobną temperaturą, jaka panuje w piwnicy w doniczkach z ziemią średnio wilgotną. Co jakiś czas warto sprawdzić stan gleby i w razie potrzeby delikatnie podlać, żeby ziemia za bardzo nie przeschła. W końcu grudnia rośliny przenosimy w jasne miejsce o temperaturze pokojowej i zaczynamy pobudzanie wegetacji poprzez podlewanie z delikatnym płynnym nawożeniem. Kiedy fuksja rozrośnie się trochę, warto pobrać sadzonki. Wstawić je do naczyń z wodą i poczekać aż wypuszczą korzenie. Wówczas są gotowe do posadzenia w nowych doniczkach. Uszczykiwanie korzystnie wpływa na rozkrzewienie się rośliny a co za tym idzie w perspektywie odpłaca się bujnym kwitnieniem. Po zimnej Zośce (po 15 maja) wystawiam tego typu wrażliwe rośliny na taras. Intensywne kwitnienie trwa do przymrozków, pod warunkiem, ze zadbamy o stałą wilgotność bez przelewania korzeni, zapewnimy dokarmianie i zaciszne stanowisko.

Stanowisko i gleba
Fuksja najlepiej rośnie w półcieniu i cieniu. Roślina lubi glebę dość żyzną z domieszką torfu, ale niezbyt kwaśną o pH 6
W tym sezonie opiekowałam się odmianami fuksji, które widzicie na zdjęciach.
Odmiany fuksji LINK

Podlewanie 
W upalne dni podlewałam codziennie rano. Raz w tygodniu podlewałam płynnym nawozem w małych dawkach. Kiedy ziemia przesuszy się w doniczce, bo może tak się zdarzyć, że wyjedziemy na kilka dni wtedy po powrocie, wstawiam ją na pół godziny do wody, najlepiej deszczówki. Fuksja lubi stałą wilgotność, ale korzenie nie lubią kąpać się w wodzie.

Dla zainteresowanych uprawą fuksji polecam poniższą stronę:
http://www.mojpieknyogrod.pl/ogrod-ozdobny/artykul/fuksje

Korzystałam przy opisie: https://pl.wikipedia.org/wiki/Fuksja