środa, 30 października 2013

Jak pielęgnować falenopsis?



W. Domogród

Jak pielęgnować tak piękne ćmy, bo tak je kiedyś nazwał, zauroczony ich pięknem niemiecko-holenderski botanik - Carl Ludwig Blume? Stojąc pod drzewem (początek XIX wieku, daleko-wschodnia wyspa Jawa, z wilgotnym klimatem tropikalnym) uczony podziwiał cudzożywne rośliny (epifity), dekorujące jego gałęzie. Falenopsis w tłumaczeniu dosłownie znaczy - podobny do ćmy. Już wiemy, że zostały wyrwane ze środowiska ciepłej pary, unoszącej się w powietrzu, więc ich hodowla w domu, przynajmniej w części musi przypominać warunki panujące w ich naturalnym miejscu występowania.
Mój falenopsis kwitnie, jak dotąd dwa razy w roku, bo ponoć, jak się o niego dobrze zadba, potrafi odwdzięczyć się częstszym obsypywaniem urokliwymi ćmami.

Moja opieka nad falenopsis wygląda tak:

- Zaznaczę, że mój okaz, wbrew opisom w necie nie znosi wschodniego okna a w jego pobliżu nie mam dla niego miejsca. Najlepiej czuje się na południowej wystawie, choć przyznam, że słońce nie może go tam poparzyć, gdyż za oknami utrudnia dostęp jaskrawemu światłu dach nad tarasem. Czuje się tam świetnie. Dobrze mu także wewnątrz na półkach, czy stolikach, byle miał widno.
- Podlewam? Nie... Nie podlewam tradycyjnie. Mam spryskiwacz, który wypełniam przegotowaną miękką wodą i zraszam w doniczce kawałeczki drewienek co kilka dni. Wygląda to tak: wyjmuję doniczki z osłonek, stawiam storczyki w zlewie i podczas krzątania się w kuchni, kilka razy, cyklicznie, zwilżam ich zawartość. Przecieram wilgotnym wacikiem liście, usuwając przy okazji drobinki kurzu. Zaopatrzyłam się także w nawóz do storczyków i na litr wody w spryskiwaczu dodaję 1 łyżeczkę płynu, zwłaszcza w okresie od wiosny po jesień. Dokarmiam co dwa tygodnie. Dwa razy w miesiącu robię doniczkom kąpiel. Wstawiam do wody na godzinkę, wyjmuję i czekam, jak spod doniczek nie cieknie woda i wstawiam do osłonek. Korzenie falenopsis nie mogą stać zbyt długo w wodzie a kąpiel ma na celu namoczyć dobrze podłoże, bo dobra wilgotność gwarantuje powodzenie uprawy.
- Kiedy falenopsis przekwitnie, nie obcinam pędu, utrzymującego kwiaty, bo często się zdarza, że pojawiają się dodatkowe łodyżki z kwiatami.
Falenopsis najlepiej rośnie w temperaturze od 20 do 27 stopni C. Toleruje temperaturę od 17 stopni C do 29. Podczas nieznośnych upałów, częściej je nawilżam, wstawiając nawet codziennie, na godzinkę do wody z całą doniczką.
Myślę, że warto się troszkę postarać, bo piękno i elegancja falenopsis, wprowadza nas w dobry nastrój, kiedy patrzymy, jak niewiele potrzeba, by ożywić wnętrza i czuć się w nich komfortowo.
Polecam więcej danych o uprawie najpopularniejszego storczyka:
http://www.zielonyogrodek.pl/falenopsis-storczyk-dla-poczatkujacych

niedziela, 20 października 2013

Berberysy sprawdzone krzewy piękne i niekłopotliwe


W. Domogród
Berberysy ozdobne z liści, pokroju, owoców, ożywiają monotonne skwery i miejsca w ogrodach. Nie przysparzają kłopotów w uprawie, pożyteczne w lecznictwie, atrakcyjne przez cały okres wegetacji a jesienią, przyciągają wzrok najpiękniej wybarwionymi liśćmi i owocami. Na zdjęciu jeden z nich (Berberys Thunberga) oczarowuje podłużnymi koralikami, zwieszającymi się z gałązek. Gdyby nie ciernie, można by z nich zrobić strojne wianki na głowę.
W moim ogrodzie rosną tylko trzy berberysy, przy czym ten na zdjęciu pod koniec października przemienia swe liście (zdjęcie zrobione we wrześniu) w piękny czerwony odcień. Liście niestety opadną po przymrozkach, ale cudne owoce zostają na zimę, ożywiając śnieżną białą czapę.
W. Domogród
Polecam więcej informacji na stronach:
http://www.e-ogrodek.pl/a/70,berberys-ognisty-krzew
ogród atrakcyjny zimą

piątek, 11 października 2013

Astry nowobelgijskie ozdobą jesiennych ogrodów


Popularne astry zachwycają mnogością urokliwych kwiatów. Są przepiękne, zwłaszcza teraz, kiedy już nie mają konkurencji a wokół dominują tylko barwy jesieni.
Oprócz walorów dekoracyjnych astry nowobelgijskie, wymagają kilku zabiegów pielęgnacyjnych. Jako byliny są bardzo atrakcyjne, bo łatwo je rozmnażać i można się nimi cieszyć przez wiele lat. Jednak pozostawione
same sobie, po kilku latach wegetacji, nie kwitną burzą kwiatów, z uwagi na nagromadzenie starych odłogów. Dlatego, co jakiś czas, trzeba je przerzedzić, pozbywając się starych karp, robiąc miejsce tym, które rosną po jej obrzeżach, bo są najmłodsze. Rośliny silnie się rozrastają, co również warto kontrolować, usuwając ich nadmiar. Aster nowobelgijski pochodzi z Ameryki Północnej. Lubi gleby próchniczne i wilgotne, choć urośnie także na tych mniej żyznych i suchych. Niektóre gatunki są bardzo wysokie, przekraczające nawet wysokość jednego metra a inne karłowe dorastają do 60 centymetrów. Zadbane tworzą przepiękne kopuły, najczęściej w odcieniach niebieskiego, bieli, fioletu, bordowego i różu. Rośliny najlepiej rosną w miejscach słonecznych. Przytulone do iglaków idealnie kontrastują, mając przy tym możliwość skorzystania z ciepłego zacisza. Interesująco wyglądają na pochyłych skarpach, przy murkach, na tle ścian i na klombach.

niedziela, 6 października 2013

Winorośl Gołubok dekoracyjna i pyszna na wino

W. Domogród
Winogrona ciemne odmiany Gołubok już dojrzały miesiąc temu a teraz winorośl dekoruje altankę niesamowicie wybarwionymi liśćmi. Sącząc po kolacji młodziutkie wino, piszę tego posta. Cieszę się, że coraz więcej ogrodników wyrabia własne wino i nalewki z winogron, które u nas niestety, nie są w stanie zgromadzić tyle cukrów, co te z południa. Wino z owoców gronowych można wzbogacać innymi owocami, jak aronia, jeżyny, czy maliny, dojrzewające w tym samym czasie. Trunki na bazie ciemnych owoców są najzdrowsze i mają najwięcej cennych składników, dzięki którym podnosi się odporność, zmniejsza ryzyko raka i opóźniają się procesy starzenia. Najwięcej witamin, kwasów organicznych garbników, wielu innych korzystnych związków znajduje się właśnie w skórkach owoców, dlatego robienie wina, nalewki na samym soku to niepełnowartościowy wyrób. Odsączone w sokowniku owoce, jak na przykład wiśnie, winogrona, porzeczki, aronia, nie powinny trafić na śmietnik, lecz właśnie do nastawu na wino.
Winorośl oprócz korzyści z owoców daje możliwości dekoracyjne i osłaniające. Uprawa nie nastręcza zbyt wiele trudu, zwłaszcza, gdy mamy jeden lub dwa okazy. Wczesną wiosną i latem warto trochę podkarmić rośliny nawozem do winorośli (w ostrożnych ilościach) a kiedy owocują, zebrać nadmiar liści zasłaniających owoce, by szybciej dojrzewały, zwiększając jednocześnie zawartość cukrów. Wiosną warto usunąć słabe i zmarznięte łodygi. Jesienią osypać rośliny kopczykiem, jak róże. Polecam odmianę Gołubok idealną na wina czerwone, nie wymagającą specjalnych technik cięcia a do tego bardzo dekoracyjna i niekłopotliwa. U mnie już rośnie kilka lat i jestem z niej bardzo zadowolona. Więcej