piątek, 14 marca 2014

Czy warto mieć trawnik?


Kawałek trawnika w ogrodzie to jak ułożenie w pokoju dywanu, utkanego w monochromatycznym stylu. Trawnik, niestety trzeba kosić, żeby dawał harmonię i poczucie ładu. Jeśli mamy w posiadaniu dużą działkę, jego część, warto przekształcić w kawałek wierny naturze a regulatorem i ozdobą trawnika może być sympatyczna kózka. Korzyści, oprócz wizualnych, mogą być ogromne, gdyby tak zwierząt mogło być więcej - ekologiczne mleko, ser, czy jogurt. Posiadanie zadbanego trawnika to dla wielu przyjemność i idealne warunki do relaksu, ale nie do końca...  Ogrody odizolowane od najbliższych sąsiadów mają prawie wszelkie warunki do prac pielęgnacyjnych, ale w ciasnym osiedlu domków jednorodzinnych hałas dziesiątek kosiarek, przeważnie spalinowych to prawdziwy horror. Masz może wolną sobotę? Poleżałabyś (łbyś) na leżaczku? Nie!!! To nie możliwe! W soboty na osiedlu, od rana do wieczora warczą spalinowe silniki. Smaczku dodają małolaty jeżdżące w te i wewte na modnych skuterach bez prawa jazdy. Pozostało od wiosny po jesień, schować się w domu i szczelnie pozamykać okna albo uciec ze wsi do miasta i spędzić miłe popołudnie w parku.
Nie mam zamiaru nikogo zniechęcać do założenia trawnika. Daję jedynie do przedyskutowania kwestię sensownych rozwiązań, nieszkodzącym przyrodzie i człowiekowi.

Jak dbać o trawnik?

Podam kilka zasad z mojego doświadczenia. W mediach i literaturze znajdziecie mnóstwo porad, choć szczerze wątpię, by wszystkie udało się wcielić w praktyce przy nadmiarze obowiązków i przede wszystkim, z powodu większej chęci relaksu niż wyczerpującej pracy przy pielęgnacji ogródka.

1. Pierwszą trawę po posianiu kosimy dopiero, gdy osiągnie około 7-10 cm. 
W sezonie, od wiosny po jesień kosimy trawnik. Nie napiszę, że kosimy regularnie, bo to nieprawda. Kiedy są opady, bywa, że trawnik trzeba skosić dwa razy na tydzień. Jeśli panuje susza - co dwa tygodnie, jeśli optymalnie - raz na tydzień. Staramy się nie zapuszczać dużej trawy, bo znacznie gorzej się ją kosi. 

Bardzo ważne: trawniczek do 300 m2, wystarczy obsłużyć kosiarką elektryczną. Niewielki skrawek trawnika kosimy sprzętem bez prądu (w sklepach dostępne są proste kosiarki z obrotowym nożem)

2. Kilka razy w sezonie grunt, na którym rośnie trawa, nakłuwamy, by go napowietrzyć. Po co? Napowietrzanie gleby poprawia wzrost trawy i zapobiega rozprzestrzenianiu się mchu, który potrafi być bardzo inwazyjny w miejscach, gdzie ziemia jest bardzo zbita.

3. Ubytki spulchniamy i dosiewamy trawę. Świeżo posianą trawę trzeba podlewać delikatnie i codziennie mgiełką wodną (delikatny prysznic). Ogólnie trawnik nie wymaga dużych ilości wody, ale w okresie suszy, warto nawilżać go w miejscach najbardziej nasłonecznionych.
Bardzo ważne: W okresie suszy nie stosujemy nawozów (oprócz naturalnych), mogą zniszczyć trawę. Po nawożeniu sztucznym trawnik trzeba kilkakrotnie podlać, inaczej zabieg dokarmiania darni nie ma sensu i bardziej szkodzi niż pomaga. Problemy z chorobami, pasożytami mogą rozwiązać mikroorganizmy kwasu mlekowego (bakterie probiotyczne). Opryski mikroorganizmami najlepiej zastosować w pochmurne dni. 
Ciekawostka: Dobroczynne mikroorganizmy rozprawią się także z glonami w oczku i z groźnymi szkodnikami, pasożytującymi na pozostałych roślinach w ogrodzie. Sojusznikami w uprawie roślin są ptaki. Spacerują po trawie i wybierają rozmaite larwy i robale. Najedzone dopieszczają ucho radosnym świergotem. Same korzyści!  

4. Do trawnika stosujemy nawóz najlepiej naturalny - na przykład rozcieńczona gnojówka z  pokrzywy i skrzypu, bogata w cenne pierwiastki (2-3 razy w sezonie - ostatni raz w lipcu).

5. Jeśli kosimy trawę o niewielkim przyroście (do 3 cm długość ściętej trawy), wówczas nie musimy zakładać kosza. Porozrzucane równomierne strzępy trawy będą naturalnym zasileniem dla gleby.

6. Trawy nie kosimy zbyt krótko. Im krócej, tym większe prawdopodobieństwo uszkodzenia darni (optymalna wysokość po skoszeniu w granicach 3,5 do 4-5cm)

7. Jesienią wygrabiamy z trawy liście i mech, jeśli takie się tylko pojawią. 

1 komentarz:

  1. Do pielęgnacji trawnika chcę polecić kosiarkę spalinową od Hortmasz.pl z napędem z silnikiem Subaru produkowanym i montowanym w Japonii. KOSIARKA SPALINOWA LV46T-A1 Seria silników EV została zaprojektowana i wykonana dla wymagających użytkowników i ekstremalnych warunków pracy. Silnik wykonany w technologi OHC z wałkiem rozrządu umieszczonym w głowicy i napędzanym łańcuchem. Silniki Subaru EA charakteryzuje łatwiejszy rozruch, cichsza praca oraz większa moc niż jednostki konkurencji. W celu zwiększenia żywotności silnik wyposażono w żeliwną tuleją cylindra, wzmocniono tłok i pierścienie. Przekonajcie się sami!http://www.hortmasz.pl/eShop/ItemDetails.aspx?iid=36809

    OdpowiedzUsuń

Pytaj, oceniaj i doradzaj ...