wtorek, 6 maja 2014

Pigwowiec japoński ogrodowy twardziel

Pigwowiec to wyjątkowo pożyteczny krzew . Rodzi owoce wielkości małych cytryn a do tego wiosną pięknie i obficie kwitnie, najczęściej w kolorze jasnej czerwieni . Do końca lata pojawiają się jeszcze kwiaty, choć już nie tak licznie. Mój okaz ma dopiero cztery lata. W ubiegłym sezonie owocowym obdarzył mnie pierwszym znacznym zbiorem - około dwóch kilogramów cytrynek. Niestety nie zrobiłam zdjęcia. Mam nadzieję, że w tym roku tego nie przegapię. A czasu jest mnóstwo na robienie fotek, gdyż owoce mogą bardzo długo leżeć w oczekiwaniu na przetwory.

Pigwowiec

Krótki opis gatunku

Pigwowiec japoński (Chaenomeles japonica) pochodzi z rodziny różowatych. Kolczasty krzew dorasta do około 1,5 metra wysokości i najbardziej lubi rosnąć wszerz. Rodzi owoce przeważnie w kolorze żółtym, bogate w pektyny, liczne witaminy, minerały i substancje, dzięki którym możemy uodpornić i oczyścić organizm. Można je zbierać w październiku na przetwory, głównie dżemy, galaretki i nalewki. Kolory kwiatów pigwowca japońskiego bywają także pomarańczowe lub w odcieniach różu.

Pielęgnacja i wymagania

Pigwowiec japoński to idealny krzew do ogrodu - dekoracyjny, pożyteczny i niekłopotliwy w uprawie. Do zadań pielęgnacyjnych zaliczyłabym tylko usuwanie obumarłych łamliwych gałęzi. Poza tym jest twardą rośliną, która może przetrwać tęgie mrozy, długie susze, inwazje szkodników, no może poza bardzo mokrym podłożem, ale przecież długotrwałe zalewanie korzeni, na przykład przy powodziach, podtopieniach zabija większość roślin, bo podziemne jej części, nie mają dostępu do powietrza. Pigwowiec nie ma szczególnych wymagań glebowych, choć na pewno lepiej rośnie w dobrej ogrodowej ziemi niż w miejscach z przewagą piachu.

4 komentarze:

  1. Przyznam się bez bicia że pigwowca japońskiego jeszcze nie używałem w aranżacji ogrodu i po opisie trzeba będzie spróbować namówić zleceniodawcę lub spróbować u siebie aby poznać możliwości i chimery (każda roślina jakieś tam ma) tejże rośliny. Coraz więcej nasadzeń dokonuje się z użyciem roślin i krzewów które pochodzą z bardzo daleka co było nie do pomyślenia jeszcze jakieś 15 lat wstecz - pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy dziś ktoś zastanawia się nad tym, że kwiaty, które królowały w Azji Mniejszej, dzisiaj kojarzą się tylko z Holandią. Migracja roślin w obrębie planety - myślę, ze to dobrze, choć rożne na ten temat bywają opinie. Jak dotąd nie zagrażają nam nasadzenia z innych odległych galaktyk, więc myślę, że nie ma się co martwić. Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
    2. Obecnie nie zagrażają mimo wymieszania naszych roślin wraz z emigrantami niemniej jednak z czasem zobaczymy czy rośliny albo drzewa będą konkurować z naszymi. Problem jest w tym, że wiele gatunków nie lubi naszych warunków klimatycznych a szczególnie zimy, dlatego tylko dla nich tworzymy fragment ogrodu. Dopóki nam się chce to nie ma sprawy, lecz z czasem może się okazać, że trzeba będzie wykonać inny projekt ogrodu, ponieważ ten nie spełnia naszych oczekiwań, bo jest albo nudny lub trzeba się w nim za bardzo napracować – pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
    3. Właśnie. To według mnie najważniejsze kryterium - takie rosliny, zeby dawały nam nastrój, relaks i nie trzeba przy nich za dużo pracować.

      Usuń

Pytaj, oceniaj i doradzaj ...